Recenzja MacBook Air M5! Czy to wciąż najlepszy laptop do codziennej pracy?

Czterokrotny wzrost wydajności AI, dwa razy pojemniejszy i szybszy dysk SSD na start oraz najnowsze standardy Wi-Fi i Bluetooth. MacBook Air M5, czyli najpopularniejszy laptop na świecie, wprowadza do serii kilka istotnych nowości. Czy to wystarczy, aby obronić tytuł najlepszego laptopa do codziennej pracy, zwłaszcza gdy niedawno premierę miał tańszy MacBook Neo? Oto recenzja MacBooka Air M5, z której dowiesz się wszystkiego o najlżejszym laptopie Apple.
Spis treści:
- MacBook Air M5 - co nowego?
- Specyfikacja recenzowanego modelu
- Design i jakość wykonania
- Ekran Liquid Retina bez rewolucji
- Wydajność w teorii
- Wydajność w praktyce
- Zastosowania w AI - kluczowy argument za zakupem M5
- Czas pracy baterii - cały dzień bez ładowarki
- Kamera i mikrofony
- Dźwięk i głośniki
- Łączność
- MacBook Air M5 - plusy i ograniczenia
- Dla kogo jest MacBook Air M5?
- Czy warto kupić MacBook Air M5? Opinia na podstawie recenzji
- Dedykowane akcesoria i dodatkowa ochrona
- Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Podsumowanie
MacBook Air M5 - co nowego?
MacBook Air M5 to naturalna ewolucja poprzednich modeli z serii. Wyposażony w dokładnie taką samą obudowę, ekran, gładzik czy głośniki, wizualnie nie różni się od modeli z układami M2, M3 i M4.
Kluczowe ulepszenia kryją się we wnętrzu, gdzie inżynierowie Apple wprowadzili kilka istotnych zmian takich jak:
- czip Apple M5 z akceleratorami Neural Accelerator, stworzony m.in. z myślą o wyższej wydajności w zadaniach opartych na sztucznej inteligencji,
- znacznie szybszy dysk SSD o dwukrotnie większej pojemności w wariancie bazowym,
- autorski układ Apple N1 do obsługi połączeń bezprzewodowych.
Choć na pierwszy rzut oka powyższe zmiany mogą wydawać się kosmetyczne, mają spory wpływ na codzienne użytkowanie. Pokazują również jasny kierunek rozwoju komputerów z Cupertino: priorytetem staje się płynna obsługa Apple Intelligence i innych modeli AI.
Warto przy okazji zauważyć, że Air M5 po raz pierwszy w historii stracił miano najtańszego laptopa w ofercie Apple, ponieważ tytuł ten przejął budżetowy MacBook Neo. Tym samym producent zawęził grupę docelową Aira, pozycjonując go nieco wyżej niż dotychczas.
W takim razie, dla kogo jest ten sprzęt? Jak sprawdza się na co dzień, również w profesjonalnych zadaniach? Kiedy lepiej zaoszczędzić i wybrać wariant Neo, a w jakich sytuacjach warto dopłacić do wersji Pro? W mojej recenzji MacBooka Air M5 odpowiem na te pytania, sprawdzając możliwości tego lekkiego i bezgłośnego laptopa Apple.
Specyfikacja recenzowanego modelu
- procesor: Apple M5 (10-rdzeniowy CPU + 8-rdzeniowy GPU),
- pamięć RAM: 16 GB,
- pamięć masowa: 512 GB,
- wyświetlacz: Liquid Retina 13,6” (2560x1664),
- wymiary: 1,13 x 30,41 x 21,5 cm,
- masa: 1,23 kg,
- bateria: 53,8 Wh,
- system operacyjny: macOS Tahoe 26.4,
- kolor obudowy: błękity,
- kod producenta: MDHH4ZE/A,
- cena: 4 774 zł (cena aktualna na dzień publikacji recenzji).
Design i jakość wykonania
Rozpakowując MacBooka Air M5, doskonale wiedziałem, czego się spodziewać. Producent nie zmienił w obudowie ani jednego elementu, przez co laptop Apple wygląda dokładnie tak samo, jak testowany przeze mnie rok temu MacBook Air M4.
Czy to źle? Niekoniecznie. Ten model wciąż prezentuje się „świeżo” i zachwyca designem. Rozumiem jednak osoby, które chciałyby, aby Apple odświeżyło znaną wszystkim bryłę, niekoniecznie tylko za pomocą nowego koloru obudowy.
Samo urządzenie niezmiennie wyróżnia się perfekcyjną jakością wykonania. Zostało stworzone z jednego kawałka aluminium, dzięki czemu nawet podczas trzymania za krawędź ani przez moment nie słychać skrzypienia. Boczne ramki są delikatnie zaokrąglone, idealnie wyfrezowane i pozbawione ostrych krawędzi. To jakość premium, która sprawia, że z komputera korzysta się niezwykle przyjemnie, czy to na biurku, czy trzymając go na kolanach.
W trakcie testów pracowałem na nim nawet podczas podróży pociągiem i muszę przyznać, że sprawdził się wzorcowo. Kompaktowe wymiary sprawiają, że bez problemu mieści się na ciasnym rozkładanym stoliku, a sztywny zawias znakomicie tłumi drgania wagonu, utrzymując ekran w stabilnej pozycji.
Na uwagę zasługuje również waga wynosząca zaledwie 1,23 kg w wersji 13-calowej. Czyni go to najlżejszym laptopem Apple (ex aequo z modelem Neo) i wręcz zachęca do pracy poza domem, szczególnie, że w plecaku czy torbie jest praktycznie nieodczuwalny.
Model, który miałem przyjemność testować, miał błękitny kolor, wyróżniający tę i poprzednią generację na tle wariantów z czipami M3 i M2. Odcień Sky Blue, w zależności od kąta padania światła, momentami bardziej przypomina klasyczny srebrny, a jedynie w konkretnych sytuacjach widoczny jest bardziej nasycony niebieski. To dobry wybór dla użytkowników, którzy chcieliby mieć nieco mniej standardowo wyglądający sprzęt i podobają im się żywe kolory MacBooka Neo, ale zależy im na wyższej wydajności.
Klawiatura z czytnikiem Touch ID i duży gładzik obsługujący technologię Force Touch są identyczne jak w poprzednich modelach, czyli należą do najwygodniejszych na rynku. Wprowadzanie tekstu i operowanie gestami w systemie macOS jest szybkie i precyzyjne, że osoby dużo piszące na komputerze (takie jak ja) będą z modelu Air M5 bardzo zadowolone.








Fot. Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A - wygląd
Ekran Liquid Retina bez rewolucji
Kolejnym elementem, który nie zmienił się w modelach Air od premiery modelu z czipem M2, jest ekran. To dobrze znany wyświetlacz Liquid Retina o przekątnej 13,6 cala (dostępny jest również 15-calowy MacBook Air) wykonany w technologii IPS, która zapewnia odpowiednio nasycone, wiernie odwzorowane kolory, szerokie kąty widzenia i brak smużenia. Matryca pokrywa szeroką paletę kolorów P3, która gwarantuje wyświetlanie znacznie większej liczby barw niż standardowe sRGB (znane z MacBooka Neo), co jest kluczowe do pracy ze zdjęciami i wideo. Ponadto wyświetlacz obsługuje technologię True Tone, automatycznie dostosowującą temperaturę barwową do światła otoczenia.
Obiektywnie to bardzo dobry panel, który z powodzeniem może być wykorzystywany do pracy z kolorem, np. przy edycji fotografii czy montażu materiałów na YouTube. W trakcie testów wykorzystywałem go w tej roli i nie mogę powiedzieć o nim złego słowa.
Nie mogę jednak pominąć jego 2 ograniczeń. Po pierwsze, ma odświeżanie 60 Hz, które na tle wyświetlaczy ProMotion 120 Hz z modeli Pro nie zachwyca. Choć przy redagowaniu tekstów trudno to odczuć, to w trakcie szybkiego przewijania stron internetowych wprawne oko bez problemu zauważy różnicę. Brak płynności jeszcze mocniej rzuca się w oczy podczas grania w dynamiczne tytuły, które potrafią wyciągnąć więcej niż 60 kl./s.
Będąc zupełnie szczerym, dla mnie osobiście nie jest to game-changer, bo na co dzień korzystam z zewnętrznego monitora 60 Hz i jestem do tego przyzwyczajony. Zawsze jednak, gdy sięgam po wariant Pro, widzę wyraźną przepaść i trochę żałuję, że ProMotion w Macach nadal zarezerwowane jest wyłącznie dla linii Pro. Choć z drugiej strony, w smartfonach też długo tak było, wszak dopiero w 17. generacji iPhone'ów wszystkie modele (poza 17e) otrzymały 120 Hz. Może więc niebawem ten sam trend obejmie laptopy Apple.
Drugim ograniczeniem jest standardowe podświetlenie LED, a nie mini-LED znane w serii MacBook Pro. Dla większości użytkowników nie ma to najmniejszego znaczenia, jednak profesjonaliści, a zwłaszcza koloryści wideo, natychmiast dostrzegą zmianę. Przejawia się ona przede wszystkim w idealnie głębokich czerniach i obsłudze formatu HDR w wariantach Pro, czego Air nie potrafi.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy: czy ktoś, kto zawodowo zajmuje się zaawansowanym gradingiem kolorów lub przygotowaniem plików do druku, w ogóle rozważa inny sprzęt niż MacBook Pro? Wątpię, dlatego w 100% rozumiem tę decyzję Apple. Chociaż ostatnio przyszła mi do głowy pewna myśl: jeśli w nadchodzących MacBookach Pro M6 Apple zgodnie z przeciekami przejdzie na matryce OLED, to może panele mini-LED z obecnych „Pro” wylądują ostatecznie w Airach? Nie miałbym nic przeciwko.
Z dziennikarskiego obowiązku dodam jeszcze, że w modelach Air przy zakupie nie ma opcji wyboru szkła nanostrukturalnego zamiast powłoki błyszczącej. Nie sądzę jednak, by brak tej opcji miał jakiekolwiek znaczenie dla grupy docelowej lekkiego MacBooka z czipem M5.




Fot. Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A - ekran
Wydajność w teorii
Aby przetestować wydajność laptopa MacBook Air M5 użyłem kilku popularnych benchmarków:
- Geekbench 6 – do testów CPU, GPU i Neural Engine,
- Cinebench 2024 - do testów CPU i GPU,
- Crossmark – do sprawdzenia ogólnej wydajności komputera,
- Blackmagic Disk Speed Test – do testów prędkości dysku SSD.
Otrzymane wyniki porównałem z tymi, które uzyskałem testując poprzednika, model Air M4.
1. Wydajność CPU
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Geekbench 6 (Single-Core) | 4 148 pkt | 3 786 pkt |
| Geekbench 6 (Multi-Core) | 17 206 pkt | 14 720 pkt |
| Cinebench 2024 (Single-Core) | 200 pkt | 176 pkt |
| Cinebench 2024 (Multi-Core) | 1069 pkt | 818 pkt |
W testach pojedynczego rdzenia (Single-Core), na których opiera się większość codziennych zadań, nowszyy czip M5 jest szybszy od M4 o około 10-14%. Jednak w pracy biurowej czy podczas przeglądania internetu taka różnica będzie raczej nieodczuwalna.
Sytuacja zmienia się w zadaniach wykorzystujących pełną moc CPU (Multi-Core). W benchmarku Geekbench 6, M5 jest szybszy o blisko 17% od M4, a w Cinebench 2024 przewaga sięga ponad 30%. Oznacza to, że przy zadaniach wymagających dużej mocy obliczeniowej, takich jak eksport plików wideo 4K czy kompilacja rozbudowanego kodu, MacBook Air M5 wykona pracę zauważalnie szybciej.
Trzeba jednak pamiętać o pasywnym chłodzeniu podzespołów. Podobnie jak w poprzednich generacjach, przy krótkotrwałym obciążeniu czip M5 wykorzysta swój pełny potencjał. Natomiast przy zadaniach długotrwałych (np. render 3D) z czasem pojawi się throttling, co obniży wydajność układu.
Mimo to, ze względu na znacznie wyższą moc startową, nawet po zmniejszeniu taktowania procesora, Air M5 będzie generował wyniki wyższe lub zbliżone do maksymalnych osiągów modelu M4.
2. Wydajność GPU
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Geekbench 6 (Metal) | 63 320 pkt | 47 859 pkt |
W teście układu graficznego bazowmy Air M5 uzyskał wynik o ponad 32% wyższy od swojego poprzednika. To spory wzrost wydajności, który oznacza szybszy eksport wideo np. w Final Cut Pro, płynniejszą pracę z zaawansowaną grafiką oraz zdjęciami, a także wyższą liczbę klatek na sekundę w grach AAA.
3. Prędkość dysku SSD
| Blackmagic Disk Speed Test | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Odczyt | 6771,8 MB/s | 2891,3 MB/s |
| Zapis | 6484,3 MB/s | 2211,6 MB/s |
Pamięć masowa w Air M5 jest ponad 2x szybsza w odczycie i niemal 3x szybsza przy zapisie danych w porównaniu do modelu M4. W codziennej pracy przełoży się to na znacznie szybsze kopiowanie dużych plików, uruchamianie systemu oraz płynniejszą pracę z filmami ProRes czy zdjęciami RAW.
Warto również dodać, że model z M5 to pierwszy laptop Apple z tej serii, który oferuje wybór wersji 4 TB, dotychczas dostępnej jedynie w modelach Pro. To kolejny sygnał, że Apple pozycjonuje laptopa wyżej niż do tej pory.
4. Wydajność Neural Engine
| Geekbench AI | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Single Precision Score | 5 534 pkt | 4 809 pkt |
| Half Precision Score | 42 809 pkt | 36 533 pkt |
| Quantized Score | 60 027 pkt | 52 425 pkt |
W teście Geekbench AI wykonałem trzy rodzaje obliczeń:
- Single Precision - wysoka precyzja, np. złożona analiza danych i zaawansowane modele językowe,
- Half Precision - test szybkości i dokładności, typowy dla generowania obrazów i wideo,
- Quantized - zadania codzienne, takie jak rozpoznawanie twarzy czy dyktowanie tekstu.
W każdym z nich układ Neural Engine w modelu M5 uzyskał o około 14-17% wyższe wyniki względem czipu M4, co trafnie obrazuje kierunek rozwoju komputerów od Apple.
5. Ogólna wydajność, w tym wydajność w pracach biurowych
| Crossmark | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Ogólny wynik | 2 445 pkt | 2 042 pkt |
| Wydajność | 2 298 pkt | 1 910 pkt |
| Kreatywność | 2 925 pkt | 2 382 pkt |
| Responsywność | 1 721 pkt | 1 578 pkt |
Crossmark to benchmark symulujący codzienne użytkowanie komputera w 3 głównych kategoriach:
- Wydajność - odzwierciedla pracę z dokumentami i arkuszami kalkulacyjnymi,
- Kreatywność- mierzy wydajność podczas edycji zdjęć i wideo,
- Responsywność - ocenia czas reakcji systemu na polecenia, jak np. uruchamianie aplikacji czy otwieranie plików.
Największy wzrost mocy w czipie M5 względem M4 widać w zadaniach kreatywnych (prawie 23%) oraz biurowych (około 20%). Responsywność systemu poprawiła się z kolei o 9%. Oznacza to, że przy intensywnej, wielozadaniowej pracy, np. z wymagającymi arkuszami, przeglądarką z otwartymi wieloma kartami, edycją zdjęć i filmów oraz programami graficznymi, nowszy Air zapewnia jeszcze płynniejsze działanie.
Wydajność w praktyce
Edycja filmów
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Final Cut Pro – eksport 4K (wideo 3 min) | 00:01:32 | 00:01:53 |
| Premiere Pro Puget Bench | 51 267 pkt | 33 399 pkt |
| After Effects Puget Bench | 6 757 pkt | 5 367 pkt |
Rzeczywiste testy potwierdzają wyniki uzyskane w benchmarkach. Przy eksporcie krótkiego, 3-minutowego klipu 4K w Final Cut Pro można oszczędzić 21 sekund. Przy dłuższych i bardziej złożonych projektach różnica w czasie będzie odpowiednio większa wynosząc około 20%.
Jeszcze lepsze rezultaty można uzyskać podczas pracy w Adobe Premiere Pro. Nowszy model laptopa uzyskał rezultat wyższy o ponad 53%! Tak duży wzrost to efekt ulepszonego GPU oraz ponad 2x szybszego dysku SSD. Dzięki temu można liczyć na płynniejsze odtwarzanie podglądu na osi czasu w 4K czy 8K i szybsze nakładanie efektów. W przypadku After Effects, w którym liczy się wydajność CPU, wariant M5 zyskał blisko 26% przewagi.
Tym samym MacBook Air z M5 sprawdza się bardzo dobrze w obróbce wideo. Do montażu rolek czy nawet nieco dłuższych materiałów na YouTube jest to sprzęt w zupełności wystarczający.
Obróbka zdjęć
| Adobe Lightroom Classic | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Import 50 zdjęć (40,2 Mpix) | 00:12,87 | 00:14,58 |
| Eksport 50 zdjęć (40,2 Mpix) | 00:45,45 | 00:58,83 |
| Odszumianie 50 zdjęć (40,2 Mpix) | 44:50,03 | 57:10,03 |
Zmiana modelu M4 na wersję z czipem M5 oznacza dla fotografa znaczne przyspieszenie workflow. Import wymagających plików RAW w wysokiej rozdzielczości jest szybszy o ponad 13 sekund. Przy setkach plików, np. z sesji ślubnej, ta pozornie niewielka przewaga czasowa zsumuje się w bardzo konkretne oszczędności.
Znacznie większą różnicę widać w zadaniach wykorzystujących sztuczną inteligencję. W procesie odszumiania plików, laptop Air M5 zakończył zadanie o ponad 12 minut szybciej niż z Air M4. To bezpośredni dowód na to, jak w praktyce sprawdza się zmodernizowany układ GPU.
Żeby sprawdzić, jak sprzęt radzi sobie z tak długim obciążeniem bez aktywnego chłodzenia, monitorowałem parametry w apce Mx Power Gadget, w której widać throttling:
- na początku testu, GPU pracuje na maksimum wydajności, taktowanie wynosi 1,55 GHz, układ pobiera ponad 16 W mocy, a temperatura rdzeni graficznych szybko osiąga niemal 85°C,
- w trakcie wykonywania zadania widać wyraźny throttling, który rozpoczął się po około 13 minutach; mimo że GPU wciąż wykazuje 99% obciążenia, jego taktowanie spada do 0,87 GHz, a pobór mocy do ok. 4,5 W. Dzięki temu zabiegowi temperatura obniża się do bezpiecznych 71°C.
Mimo sporego spadku wydajności, początkowy potencjał czipu M5 jest tak duży, że w ogólnym rozrachunku znacznie przewyższa poprzednika. Jeśli jednak regularnie odszumiasz setki zdjęć naraz, brak wentylatora w modelu Air będzie odczuwalny i powinieneś zainteresować się laptopem z aktywnym chłodzeniem, tj. MacBookiem Pro.

Fot. Wydajność MacBook'a w apce Mx Power Gadget
Renderowanie 3D
| Blender - CPU | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Monster | 133,7 | 107,4 |
| Junkshop | 81,8 | 68,9 |
| Classroom | 52,2 | 44,2 |
Podczas renderowania z wykorzystaniem jedynie procesora CPU, M5 jest o około 18-24% wydajniejszy. Tym samym doskonale sprawdzi się do nauki czy tworzenia prostych modeli 3D.
Znacznie większą różnicę mocy widać wykorzystując układ graficzny:
| Blender - GPU | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Monster | 739,1 | 509,5 |
| Junkshop | 633,3 | 264,8 |
| Classroom | 522,8 | 280,1 |
W zależności od testowanej sceny, układ GPU w modelu M5 osiąga wyniki wyższe od 45% do aż 139%! Ten wynik doskonale pokazuje, jak Apple usprawniło architekturę graficzną oraz sprzętowe przyspieszenie ray tracingu.
| RedShift | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| GPU | 5 784 | 3 564 |
W silniku renderującym RedShift nowy układ notuje wynik wyższy o ponad 62%. Należy jednak pamiętać o pasywnym chłodzeniu, które przy długotrwałym, kilkudziesięciominutowym renderowaniu animacji 3D obniży taktowanie czipu.
Obróbka grafiki rastrowej
| Photoshop Puget Bench | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Overall | 12 307 | 9 977 |
| Generall | 129,7 | 98 |
| Filter | 117 | 101,6 |
Wyniki z Adobe Photoshop potwierdzają znaczny wzrost wydajności nowego układu. Ogólny rezultat jest wyższy o ponad 23%, co przekłada się na płynniejszą pracę z dużą liczbą warstw i obiektami inteligentnymi.
Jeszcze większą różnicę w wydajności (ponad 32%) widać w kategorii General, która symuluje codzienne, bazowe zadania, takie jak otwieranie/zapisywanie ogromnych plików czy przekształcanie obrazu.
Ten test doskonale pokazuje, że MacBook Air z czipem M5 oferuje tak duży zapas mocy, że w zadaniach 2D większość użytkowników nie odczuje różnicy względem znacznie droższych modeli Pro.
Korzystanie z przeglądarki internetowej
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Speedometer 3.1 | 57,4 | 49,4 |
W teście Speedometer 3.1, który sprawdza responsywność i szybkość działania aplikacji webowych, Air M5 uzyskał o około 16% wyższy wynik od poprzednika.
Choć model M4 świetnie radził sobie z przeglądaniem sieci, dodatkowa moc w M5 przydaje się podczas pracy z wymagającymi aplikacjami webowymi. Oznacza to jeszcze płynniejsze działanie rozbudowanych stron takich jak np. systemy CRM, panele CMS, zaawansowane arkusze Google czy aplikacje typu Canva oraz sprawniejsze przełączanie się między dziesiątkami otwartych kart w Safari czy Chrome.
Projektowanie UX/UI
| Figma | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Eksport 12 warstw | 00:01:24 | 00:01:30 |
Zysk na poziomie 7% w Air M5 nie jest rewolucyjny, jednak z perspektywy projektanta UX/UI, który każdego dnia eksportuje dziesiątki grafik, te zaoszczędzone sekundy szybko zmienią się w minuty.
Programowanie
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Xcode Benchmark | 173 s | 188 s |
W teście Xcode Benchmark, który kompiluje duży projekt, M5 był szybszy od M4 o około 8%. Z punktu widzenia programisty, oznacza to solidną oszczędność czasu podczas budowania aplikacji, co przekłada się na płynniejszy cykl testowania kodu.
Choć deweloperzy pracujący nad skomplikowanymi projektami prawdopodobnie i tak wybiorą wersje Pro (z uwagi na aktywne chłodzenie), to dla studentów informatyki czy twórców aplikacji webowych, MacBook Air z czipem M5 będzie bardzo wydajnym narzędziem.
Produkcja muzyki
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Logic Pro X - eksport 64 ścieżek | 30 s | 37 s |
| Logic Pro X - eksport 512 ścieżek | 4 m 30 s | 5 m 55 s |
| Maksymalna liczba ścieżek | 120 channels | 104 channels |
Przy zgrywaniu standardowego projektu składającego się z 64 ścieżek można oszczędzić 7 sekund (poprawa o blisko 19%). Jeszcze większą różnicę na korzyść nowszego procesora widać przy pracy z większym projektem złożonym z 512 ścieżek, kiedy to Air M5 kończy zadanie aż o 1 minutę i 25 sekund szybciej (zysk rzędu 24%).
Z perspektywy producenta muzycznego czy realizatora dźwięku równie istotny jest trzeci parametr. MacBook Air z M5 potrafi płynnie odtwarzać do 120 ścieżek, czyli o 16 kanałów więcej niż wariant M4.
Należy tutaj zaznaczyć, że produkcja audio zazwyczaj nie obciąża procesor tak jak np. renderowanie wideo czy grafiki 3D. W związku z tym brak wbudowanego wentylatora w modelu Air nie będzie taki istotny. Tym samym, do domowego studia to praktycznie idealny sprzęt.
Granie
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Cyberpunk 2077 – (1920x1080, Ultra) | 19,5 kl./s | 14,3 kl./s |
| Baldur's Gate 3 (1920x1080, Ultra) | 28,5 kl./s | 22,6 kl./s |
| Total War Pharaoh (1920x1080, Ultra) | 38,1 kl./s | 28,7 kl./s |
W wymagającym Cyberpunku 2077 wzrost wydajności w modelu M5 względem M4 to blisko 36%, w Baldur's Gate 3 można zaobserwować dodatkowe 6 klatek na sekundę, a w Total War: Pharaoh płynność rozgrywki rośnie o ponad 32%.
Choć na ustawieniach Ultra liczba klatek na sekundę w testowanych tytułach AAA nie sięga 60 kl./s, to widać wyraźny postęp w odniesieniu do M4. Jednak wystarczy włączyć Tryb Gra i obniżyć ustawienia graficzne (np. do detali średnich lub wysokich), aby np. Baldur's Gate 3 stał się znacznie bardziej grywalny.
Zastosowania w AI - kluczowy argument za zakupem M5
| MacBook Air M5 | MacBook Air M4 | |
|---|---|---|
| Generowanie grafiki – Diffusion Bee | 16, 24 s | 18,8 s |
W aplikacji Diffusion Bee, wykorzystującej popularny model Stable Diffusion do tworzenia obrazów na podstawie tekstu, Air M5 od M4 był szybszy o ponad 2,5 sekundy. Jeśli przygotowujesz grafiki, np. do prezentacji czy na social media i generujesz dziesiątki wariantów jeden po drugim, krótszy czas oczekiwania znacząco upłynnia pracę. Ponadto sam proces mocno obciąża podzespoły, więc szybsze wykonanie zadania oznacza mniej wydzielanego ciepła, co przy braku wentylatora ma ogromne znaczenie.
| LM Studio – 50 akapitów tekstu | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Tokeny / s | 47,35 | 38,86 |
| Wygenerowane tokeny | 3605 | 2326 |
Przy generowaniu bardzo długich treści, Air M5 był szybszy aż o 22%. Jeśli więc na co dzień pracujesz z lokalnymi modelami językowymi, np. Llama 3 do pisania kodu czy analizy skomplikowanych danych, nowszy Mac zapewni znacznie wyższą responsywność.
| LM Studio – podsumowanie tekstu | MacBook Air M5 | MacBook Air M4 |
|---|---|---|
| Tokeny / s | 39,09 | 49,28 |
| Wygenerowane tokeny | 93 | 79 |
Z kolei w bardzo krótkich zadaniach MacBook Air M5 w wyznaczonym czasie wygenerował bardziej obszerną odpowiedź (93 tokeny względem 79 w modelu M4). W codziennych obowiązkach, takich jak błyskawiczne streszczanie długich wątków w mailach czy wyciąganie najważniejszych informacji ze spotkań, nowy czip jest w stanie sprawniej dostarczyć bardziej rozbudowany kontekst i pełniejsze dane.
Tym samym, jeśli sporadycznie wykorzystujesz funkcje AI, różnica w wydajności między laptopami Air M5 a M4 będzie marginalna. Prawda jest też taka, że na nowym modelu wykonasz dokładnie te same zadania co na poprzedniku, ale zrobisz to po prostu znacznie szybciej.
Jeśli jednak sztuczna inteligencja to Twoje codzienne narzędzie pracy, wykorzystywane np. do analizy danych, tłumaczenia długich dokumentów, pisania kodu czy masowej edycji zdjęć, przewaga MacBooka Air M5 będzie dla Ciebie zdecydowanie bardziej odczuwalna
Czas pracy baterii - cały dzień bez ładowarki
| Zadania | Czas pracy według danych Apple |
|---|---|
| Strumieniowania wideo | Do 18 godzin |
| Przeglądanie internetu | Do 15 godzin |
Według danych Apple, które osiągnięto w laboratoryjnych warunkach, MacBook Air z M5 oferuje identyczny czas pracy na baterii jak poprzednicy osiągając maksymalnie 18 godzin działania.
Sprawdźmy jednak, jak wypadł w codziennym użytkowaniu:
| Zadania | Czas pracy – rzeczywiste testy |
|---|---|
| Przeglądanie internetu, tworzenie treści, korzystanie z komunikatorów, mail | 13-15 godzin |
| Edytowanie zdjęć, krótkie benchmarki, tworzenie treści | 7-10 godzin |
| Strumieniowania wideo, praca biurowa | 15-17 godzin |
W standardowym, mieszanym trybie pracy biurowej (Safari i Chrome z wieloma kartami, komunikatory, pisanie tekstów, Mail) model z Air M5 bez większego problemu uzyskał 13-15 godzin działania na baterii. Dzięki temu, np. wychodząc rano do biura czy na wykłady, możesz zostawić ładowarkę z domu bez obaw, że w trakcie dnia padnie bateria.
Nawet w trakcie bardziej wymagających zadań, gdy w trakcie dnia edytowałem zdjęcia w Lightroomie czy uruchamiałem testy syntetyczne do tej recenzji, bateria wystarczała na minimum 7 godzin.
To rewelacyjny wynik, który wręcz zachęca do korzystania z laptopa poza domem bez obaw, że w trakcie dnia trzeba będzie szukać gniazda by go podładować.
A skoro jesteśmy przy ładowaniu, to podobnie jak model M4, Air M5 obsługuje szybkie ładowanie, czyli wystarczy go podłączyć do gniazdka (uwaga, potrzebny zasilacz 70 W lub mocniejzszy) na pół godziny, by uzyskać 50% baterii. Należy jednak pamiętać, że w pudełko z komputerem nie znajdziemy kostki ładującej, a jedynie dopasowany kolorystycznie przewód MagSafe. Dlatego jeśli nie masz w domu ładowarki, będziesz musiał ją dokupić osobno.
Polecane produkty
Kamera i mikrofony
Podobnie jak poprzednik, Air z czipem M5 ma kamerę 12 MP Center Stage z obsługą funkcji Widok blatu. Dzięki udoskonalonemu sensorowi rejestrowany obraz jest bardzo wysokiej jakości. Oczywiście w sytuacjach, gdy zależało mi na maksymalnej jakości, podłączam do komputera aparat z jasnym obiektywem, jednak używając Aira M5, nie miałem problemów z korzystaniem z wbudowanej kamery.
Choć nagrywany obraz nie jest tak plastyczny jak z bezlusterkowca, to przy dobrym oświetleniu wyróżnia się odpowiednim nasyceniem kolorów oraz brakiem szumów czy artefaktów.
Ogromną zaletą są też wbudowane, inteligentne funkcje:
- Center Stage – podobnie jak w iPadzie czy iPhonie, oprogramowanie kadruje obraz w zależności od ruchu, by zawsze utrzymać Cię w centrum. Funkcja ta jest szczególnie przydatna, gdy podczas rozmów na FaceTime z przyjaciółmi chodzisz po pokoju, by np. pokazać nowe elementy wystroju,
- Widok blatu – wystarczy lekko pochylić pokrywę z ekranem, aby udostępnić rozmówcom ujęcie tego, co znajduje się bezpośrednio przed laptopem. To świetne rozwiązanie, gdy chcesz np. szybko pokazać odręczne notatki, szkice czy fragment książki lub gazety.
Fot. Konfigurowanie funkcji Widok blatu w systemie macOS
W przeszłości testowałem wiele zewnętrznych kamer znanych firm, często polecanych jako idealne rozwiązania do wideokonferencji. Będąc zupełnie szczerym, trudno mi wskazać akcesorium, które oferowałoby zbliżoną jakość obrazu i równie przydatny zestaw funkcji co wbudowana kamera w MacBooku.
Dopełnieniem dla kamery jest zestaw 3 mikrofonów, wyposażonych, jak podaje Apple w dokumentacji, w technologię kierunkowego kształtowania wiązki akustycznej. Brzmi to skomplikowanie, ale mechanizm jest genialny w swojej prostocie: fale dźwiękowe docierają do poszczególnych mikrofonów z minimalnym opóźnieniem rzędu ułamków milisekund, a komputer w czasie rzeczywistym analizuje ścieżki i nakłada je na siebie tak, aby głos był mocniejszy, a hałas z tła był eliminowany.
Technologia zapewnia wysoki komfort podczas spotkań wideo, ponieważ rozmówcy słyszą Cię głośno i wyraźnie, bez irytującego pogłosu z pustego pomieszczenia. Co więcej, system skutecznie redukuje odgłosy stukania w klawiaturę, a wirtualna wiązka mikrofonów dynamicznie podąża za Tobą, gdy poruszasz się przed ekranem. Uwielbiam takie technologiczne „smaczki”, a Apple po raz kolejny udowadnia, że w dopracowywaniu detali nie ma sobie równych.
Dźwięk i głośniki
Testowany przeze mnie 13-calowy MacBook Air miał system 4 głośników. Jak na komputer o takich gabarytach, grają one nadzwyczaj dobrze. Nawet bas, którego niemal zawsze brakuje w cienkich laptopach z Windowsem był wyraźnie zaznaczony. Co więcej, w filmach / serialach wspierających dźwięk przestrzenny, głośniki potrafią wykreować zaskakująco szeroką scenę 3D.
Oczywiście, nie ma się co oszukiwać, że wbudowane audio z laptopa, choć wybitne w swojej klasie, zastąpi zewnętrzny zestaw za kilkaset złotych czy parę porządnych słuchawek. Jednak przecież nie taka jest ich rola, ponieważ maja przede wszystkim służyć podczas oglądania filmów czy seriali w łóżku, w trakcie podróży, w trakcie rozmów ze znajomymi lub gdy chcemy szybko obejrzeć wideo na YouTube. W takich scenariuszach spisują się bardzo dobrze.
Szczerze mówiąc, gdy podczas wyjazdu korzystałem z MacBooka Air M5 w hotelu, wolałem puścić muzykę właśnie z niego, niż męczyć się z płaskim dźwiękiem z telewizora.
Osoby, dla których jakość audio w laptopie to priorytet, powinni jednak rozważyć 15-calową wersję. Oferuje ona układ aż 6 głośników z przetwornikami niskotonowymi w technologii force-cancelling. Świetną alternatywą będzie też 14-calowy MacBook Pro, gwarantujący równie wysoką jakość brzmienia. Wspomniane komputery generują jeszcze głębszy, fizycznie odczuwalny bas oraz bogatszą scenę 3D, dzięki czemu muzyka i filmy brzmią zauważalnie pełniej niż na recenzowanym modleu.




Fot. Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A - Touch ID
Łączność
Jedną z nowości wprowadzonych w MacBooku Air M5 jest zastosowanie autorskiego czipu Apple N1 odpowiadającego za łączność bezprzewodową. Zapewnia on obsługę najnowszych standardów:
- Wi-Fi 7,
- Bluetooth 6.
Szczerze mówiąc, dla większości użytkowników, w tym dla mnie, powyższe nowości na razie niewiele znaczą. Przy domowym routerze od popularnego dostawcy Internetu, Wi-Fi 6E z poprzedniego modelu działało bez zarzutu, a przy prędkościach rzędu 700 Mb/s po prostu nie mam jak poczuć różnicy. Bluetooth 6 również nic nie zmienia, ponieważ słuchawki brzmią tak samo, a parowanie akcesoriów działa identycznie szybko jak przy wersji 5.3.
Warto jednak spojrzeć na powyższe zmiany mając na uwadze przyszłość: prawdopodobnie już niebawem producenci akcesoriów zaczną w pełni wykorzystywać przepustowość i niższe opóźnienia nowej technologii, a dzięki temu modelowi będziesz na to gotowy.
Jeśli chodzi o łączność przewodową, laptop został wyposażony w dobrze znany zestaw portów:
- 2x Thunderbolt 4 do podłączenia monitorów, zewnętrznych dysków,
- MagSafe 3 do ładowania,
- gniazdo słuchawkowe 3,5 mm.
W porównaniu do poprzednika, nie ma tu żadnych nowości. Laptop wciąż zapewnia transfery do 40 Gb/s, np. podczas kopiowania plików (pod warunkiem, że zewnętrzny dysk obsługuje taką przepustowość) oraz umożliwia podłączenie jednocześnie dwóch monitorów o rozdzielczości 6K przy odświeżaniu 60 Hz, bez konieczności zamykania pokrywy.
Z perspektywy melomana nieustannie cieszy mnie jakość gniazda słuchawkowego. Apple wyposażyło je we wbudowany wzmacniacz obsługujący sprzęt o wysokiej impedancji. W trakcie testów standardowo już podpiąłem pod Aira M5 moje słuchawki Sennheiser HD650, które na co dzień „napędzam” zewnętrznym wzmacniaczem o wartości bliskiej całemu komputerowi Apple.
Efekty uzyskane z gniazda w laptopie są więcej niż zadowalające. Będąc zupełnie szczerym, gdybym słuchał muzyki wyłącznie z Apple Music, prawdopodobnie nie inwestowałbym w zewnętrzny sprzęt audio, ponieważ Mac wyśmienicie wysterowuje moją ulubioną parę nauszników.




Fot. Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A - dostępny porty
MacBook Air M5 - plusy i ograniczenia
Plusy:
- topowa wydajność czipu M5 w zadaniach wykorzystujących moc pojedynczego rdzenia, m.in. w pakietach biurowych czy Adobe Photoshop,
- 4x wyższa moc w zadaniach AI względem poprzednika,
- ponad 2x szybszy dysk 512 GB w bazowym modelu,
- obsługa do 32 GB pamięci RAM o przepustowości 153 GB/s,
- bateria wystarczająca na 2 dni pracy biurowej,
- doskonale wykonana obudowa,
- bezgłośna praca,
- niska waga i kompaktowe wymiary,
- bardzo dobry wyświetlacz Liquid Retina,
- przyszłościowy czip Apple N1 z Wi-Fi 7 i Bluetooth 6,
- obsługa dwóch zewnętrznych monitorów przy otwartej pokrywie,
- podświetlana klawiatura Magic Keyboard i bezkonkurencyjny gładzik,
- szybkie odblokowywanie macOS i autoryzowanie płatności Apple Pay dzięki Touch ID,
- wysokiej jakości kamera 12 MP Center Stage z obsługą funkcji Widok blatu,
- jedne z najlepszych mikrofonów i głośników w tej klasie sprzętu.
Ograniczenia:
- 8-rdzeniowe GPU w bazowym modelu,
- thermal throttling po około 10-15 minutach intensywnej pracy, np. eksporcie wideo czy zdjęć RAW,
- wyższa cena bazowej konfiguracji Air M5/16 GB/512 GB w porównaniu do Air M4/16 GB/256 GB,
- wyświetlacz z odświeżaniem 60 Hz, bez obsługi HDR i możliwości wyboru szkła nanostrukturalnego,
- mała liczba złączy,
- porty Thunderbolt 4 zamiast 5,
- brak zasilacza w zestawie,
- zbyt mało ulepszeń względem MacBooka Air M4, by uzasadnić wymianę.








Fot. Praca na Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A
Dla kogo jest MacBook Air M5?
MacBook Air M5 bardzo dobrze sprawdzi się u:
- studentów, uczniów i nauczycieli, dla których wydajność budżetowego MacBooka Neo jest niewystarczająca,
- pracowników biurowych i menedżerów, którzy na co dzień pracują z dwoma zewnętrznymi monitorami, zaawansowanymi arkuszami i wieloma otwartymi aplikacjami jednocześnie,
- fotografów, potrzebujących lekkiego laptopa do tetheringu oraz szybkiej selekcji i edycji zdjęć na planie zdjęciowym,
- content creatorów, zwłaszcza tych tworzących krótkie formy wideo do social mediów,
- projektantów UX/UI oraz programistów webowych,
- użytkowników mobilnych, którzy często podróżują, pracują w kawiarniach lub pociągach.
Jeśli jednak szukasz laptopa do podstawowych zadań, np. przeglądania internetu, oglądania Netfliksa, opłacania rachunków czy prostej pracy biurowej, rozsądniejszym wyborem będzie tańszy MacBook Neo.
Z kolei w sytuacji, gdy na co dzień renderujesz długie filmy w 4K lub 8K, wsadowo edytujesz setki zdjęć RAW, zgrywasz materiały z kart SD i potrzebujesz gwarancji, że sprzęt nie zwolni po godzinie pracy z pełną wydajnością, dopłać do MacBooka Pro, który dzięki aktywnemu chłodzeniu bez problemu sprosta tym wyzwaniom.
Czego brakuje względem MacBook Pro M5?
- portu HDMI – aby podłączyć projektor w biurze, musisz użyć przejściówki albo huba UBS-C,
- czytnika kart SD – konieczny jest zewnętrzny czytnik na USB-C,
- dodatkowego złącza Thunderbolt 4 – ze względu na 2 porty, przy rozbudowanym stanowisku biurkowym warto dokupić hub lub stację dokującą,
- aktywnego chłodzenia – przy 10-15 minutowym obciążeniu, np. renderowaniu wideo, system obniża wydajność,
- jaśniejszego wyświetlacza z obsługą HDR i ProMotion 120 Hz – ekran Air oferujący jasność 500 nitów nieco gorzej wypada podczas pracy na dworze, nie nadaje się do edycji filmów HDR oraz ma 2x niższe odświeżanie,
- opcji wyboru powłoki nanostrukturalnej – matryca w Airze jest błyszcząca, więc praca w pełnym słońcu wiąże się z odblaskami,
- dłuższego czasu pracy na baterii – Air działa na baterii około 6 godzin krócej niż Pro 14 M5.
Powyższa lista braków dotyczy w dużej mierze zastosowań profesjonalnych. Dlatego dla większości użytkowników MacBook Air M5 jest urządzeniem w zupełności wystarczającym, a dopłata do wersji Pro bez konkretnej potrzeby będzie zbędnym wydatkiem.
Porównanie generacyjne, czy opłaca się upgrade?
Poniżej lista laptopów Apple, które warto wymienić na recenzowany model:
- dowolny MacBook z procesorem Intel – ogromny wzrost wydajności, znacznie lepsza bateria, bezgłośna praca, nowoczesny design, złącze MagSafe, pełne wsparcie dla najnowszych funkcji macOS i Apple Intelligence,
- MacBook Air M1 / M2 – wyższa wydajność, kilkukrotnie szybsze przetwarzanie zadań AI, ponad 2x szybszy dysk SSD, szybsze opcje łączności, obsługa 2 monitorów przy otwartej pokrywie, ulepszona kamera,
- MacBook Air M3 – szybsze działanie lokalnego AI, obsługa 2 monitorów bez konieczności zamykania pokrywy komputera, ulepszona kamera, nowsze standardy łączności bezprzewodowej,
- MacBook Air M4 – niewielki wzrost wydajności, sprawniejsze działanie AI, szybszy i większy dysk, nowsze opcje łączności bezprzewodowej.
Jeśli zdecydujesz się wymienić swój laptop, skorzystaj z usługi Trade-In w Lantre. Oddając w rozliczeniu stary komputer, otrzymasz atrakcyjny rabat na zakup nowego modelu.




Fot. Apple MacBook Air 13 M5/16GB/512GB/10-core CPU+8-core GPU/Błękitny (Sky Blue) - MDHH4ZE/A + hub LINQ
Czy warto kupić MacBook Air M5? Opinia na podstawie recenzji
W związku ze zmianami w portfolio laptopów Apple, Air to „złoty środek”, który wyróżnia się doskonałą relacją możliwości do ceny. Jest znacznie wydajniejszy niż budżetowy MacBook Neo, a jednocześnie odczuwalnie tańszy niż model Pro. Wybierając go, otrzymasz zaawansowany sprzęt, nie przepłacając za funkcje, których i tak nie wykorzystasz. Dla większości użytkowników to właśnie Air M5 jest optymalnym i najrozsądniejszym wyborem.
Niech jednak najbardziej dobitną rekomendacją będzie mój prywatny portfel: zaraz po odesłaniu egzemplarza testowego, kupiłem dla siebie dokładnie taki sam model.
Polecane produkty
Dedykowane akcesoria i dodatkowa ochrona
Warto dokupić przydatne akcesoria do MacBooka, które rozszerzą jego funkcjonalność. Szczególnie polecam:
- zasilacz o mocy min. 70 W do szybkiego ładowania – niezbędny, ponieważ w pudełko z Airem nie ma zasilacza; rekomenduję kostkę firmy mophie, która łączy wysoką moc z designem idealnie komponującym się z MacBookiem Air,
- hub USB-C – niezbędny, aby zwiększyć liczbę portów, polecam testowany model LINQ z czytnikiem kart SD, HDMI, USB czy Ethernet,
- klawiatura, mysz, gładzik – idealne, aby zbudować ergonomiczne stanowisko pracy przy biurku,
- zewnętrzny jeden lub dwa monitory – powiększą przestrzeń roboczą; najlepiej wybrać Apple Studio Display,
- zewnętrzny dysk SSD – przyda się do przechowywania projektów wideo, zdjęć, grafik oraz kopii zapasowych,
- słuchawki / głośniki – choć wbudowane audio jest bardzo dobre, zewnętrzne akcesoria pozwolą uzyskać jeszcze wyższą jakość dźwięku przydatną podczas oglądania filmów i słuchania bezstratnej muzyki z Apple Music,
- etui oraz torba lub plecak – niezbędne, aby zabezpieczyć obudowę MacBooka Air przed zarysowaniami czy wgnieceniami w trakcie transportu,
- podstawka - pozwala podnieść ekran komputera do linii wzroku, aby odciążyć kręgosłup i kark podczas pracy.
Warto również dokupić pakiet Lantre Care, czyli dedykowany zestaw usług składający się z rozszerzonej ochrony (Service Pack) oraz ubezpieczenia sprzętu od przypadkowych uszkodzeń i kradzieży. Dzięki niemu zyskasz darmową naprawę po upływie gwarancji Apple, obsługę door-to-door oraz urządzenie zastępcze na czas usunięcia usterki.
Polecane produkty
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy warto kupić MacBook Air M5, jeśli mam M4 Air?
Tak, ale tylko w sytuacji, gdy potrzebujesz szybszego i większego dysku lub regularnie uruchamiasz wymagające modele AI.
Jak długo działa bateria w Air M5?
Bez problemu wytrzymuje cały dzień pracy z dala od gniazdka. Przy zadaniach biurowych energii wystarczy nawet na 2 dni bez konieczności podłączania zasilacza.
Czy MacBook Air z czipem M5 nadaje się do edycji wideo 4K?
Tak, laptop bardzo dobrze radzi sobie z edycją wideo 4K, jednak z uwagi na brak aktywnego chłodzenia nie jest to sprzęt do wielogodzinnego renderowania, ponieważ po 10-15 minutach system obniży taktowanie procesora.
Czym różni się MacBook Air M5 od Pro M5?
MacBook Pro M5 ma aktywne chłodzenie zapobiegające spadkom wydajności, płynniejszy ekran 120 Hz, mocniejszą baterię i dodatkowe porty (HDMI i czytnik kart SD). Z kolei Air M5 jest tańszy, oferuje bezgłośną pracą, mniejszą wagą i możliwością wyboru wielkości ekranu (13 lub 15 cali).
Podsumowanie
Test MacBooka Air M5 trwał 2 tygodnie, podczas których stał się moim głównym narzędziem pracy. Tak się złożyło, że chwilę wcześniej sprzedałem prywatnego MacBooka Pro M3 Pro, szukając lżejszego sprzętu. Zależało mi na maksymalnej mobilności, ale bez kompromisów w wydajności przy obróbce zdjęć i pracy z tekstem. Recenzowany Air w 100% zagospodarował te potrzeby, do tego stopnia, że niniejsze słowa piszę już z własnego, prywatnego egzemplarza o identycznej specyfikacji. Jestem z niego niesamowicie zadowolony i z czystym sumieniem polecam go każdemu, kto szuka nowoczesnego, doskonale wykonanego, lekkiego i niezawodnego laptopa do pracy.
Znasz już opinię jednego z naszych ekspertów na temat MacBooka Air z M5. Jeśli i Ty szukasz wydajnego, mobilnego komputera Apple, to właśnie ten model spełni Twoje oczekiwania. Pamiętaj, że możesz zamówić laptopa we własnej konfiguracji i rozbudować jego pamięć RAM nawet do 32 GB, a dysk do 4 TB.
Jeśli zdecydowałeś się na zakup MacBooka, to odwiedź sklep Lantre, autoryzowanego sprzedawcę Apple. W naszej ofercie znajdziesz recenzowany laptop we wszystkich kolorach i konfiguracjach, również CTO. Jeśli nie jesteś pewien, którą konfigurację wybrać, skorzystać z opcji Mac Buy&Try. Dzięki niej, możesz przetestować wybrany komputer przez 30 lub 60 dni i jeśli nie spełni Twoich oczekiwań, zwrócić go zgodnie z obowiązującymi warunkami.
Pamiętaj, że każdy zakup w naszym sklepie możesz rozłożyć na dogodne w spłacie raty lub skorzystać z atrakcyjnej oferty leasingu. W skali kilku lat miesięczna rata wynosi zaledwie kilkanaście do kilkudziesięciu złotych.
Zapoznaj się również z ofertą Lantre Plan. Dzięki niej możesz odroczyć spłatę nawet na 12 miesięcy, bez żadnych ukrytych kosztów. Decydując się na regulowanie należności po tym okresie, masz możliwość rozłożenia jej na 36 komfortowych rat. Zapraszamy!
Źródła:
1. Oficjalna strona Apple
2. Cinebench
3. Geekbench Browser
4. Blackmagic Disk Speed Test
5. Crossmark
6. Blender Benchmark
7. Speedometer






























































